Belgijskie władze w nocy z czwartku na piątek zatrzymały trzy osoby po serii przeszukań w mieszkaniach w Brukseli - podała belgijska prokuratura. Zatrzymani mają zostać przesłuchani w ramach śledztwa w sprawie działalności terrorystycznej.

Akcja belgijskich służb (zdjęcie ilustracyjne) /OLIVIER HOSLET /PAP/EPA

Prokuratura poinformowała, że przeszukania przeprowadzono w trzech brukselskich dzielnicach: Laeken, Evere i Anderlecht. Nie znaleziono tam żadnej broni ani materiałów wybuchowych.

Jak ocenił rzecznik prokuratury, toczące się "śledztwo w sprawie działalności terrorystycznej", obejmujące trzech podejrzanych, jest "śledztwem ważnym". Nie podano więcej szczegółów.

Agencja AFP przypomina, że 22 marca doszło w Brukseli do dwóch zamachów, w wyniku których zginęły 32 osoby. Ponadto zamach, do którego doszło w Paryżu w listopadzie ubiegłego roku, był zorganizowany przez belgijską komórkę terrorystyczną, a w ostatnich miesiącach policja zatrzymała w Belgii cztery osoby podejrzane o przygotowywanie ataków terrorystycznych. W poniedziałek w Charleroi, mieście położonym ok. 60 km na południe od Brukseli, mężczyzna krzyczący "Allah akbar" ranił maczetą dwie policjantki. Do wszystkich zamachów przyznało się Państwo Islamskie.

Według danych ministerstwa spraw wewnętrznych 457 Belgów wyjechało z kraju, by walczyć u boku dżihadystów z Państwa Islamskiego w Syrii lub Iraku.

APA