​Dzięki belgijskim profesorom filologii klasycznej zostało uratowane jedyne na świecie radio, które od prawie 30 lat nadaje z Finlandii audycje po łacinie. Chodzi o radio Nuntii Latini. O sprawie pisał między innymi "The Washington Post".

Zdjęcie ilustracyjne /RMF FM/Michał Dukaczewski /

Nuntii Latini jest oddziałem publicznego radia fińskiego, które chciało go zamknąć. Wskazywano, że ta wyjątkowa rozgłośnia nie jest rentowna.

Od 1989 roku Nuntii Latini emituje co tydzień po łacinie wybór najważniejszych informacji. Informacje czyta dwóch lektorów - kobieta i mężczyzna - w łacinie klasycznej, zbliżonej do tej, którą posługiwali się starożytni Rzymianie. Na stronie internetowe każdy może śledzić tekst, a także jego tłumaczenie na języki angielski czy niemiecki.

Radio jest niezwykłe również dlatego, że skupia wokół siebie miłośników kultury klasycznej i języka łacińskiego - 10 tysięcy osób z całego świata, mieszkających niemal na wszystkich kontynentach. To oni zaczęli wysyłać listy i petycje, by nie dopuścić do zamknięcia Nuntii Latini. Jeden ze słuchaczy napisał, że dzięki audycjom zaczął uczyć łaciny swoje dzieci. 

W walkę o utrzymanie radia zaangażowało się także dwóch belgijskich profesorów - Christian Laes z Uniwersytetu w Antwerpii i Dirk Sacré z Uniwersytetu w Leuven. Opublikowali oni w fińskiej prasie list otwarty, apel o utrzymanie radia, zmobilizowali też światowych łacinników i stali za petycją, którą podpisały 3 tysiące osób.

Belgijscy profesorowie przyznali, że niejednokrotnie pracowali ze swoimi studentami nad tekstami z radia Nuntii Latini. Dzięki ich zaangażowaniu radio otrzymało obietnicę, że może istnieć co najmniej do 2019 roku.


(ł)