Szefowie instytucji UE i dziewiętnastu europejskich przywódców religijnych zaapelowało do władz Sudanu o uchylenie wyroku skazującego młodą kobietę na śmierć za apostazję i o uwolnienie tej kobiety.

Młoda Sudanka, która została skazana na śmierć za apostazję, zostanie "w najbliższych dniach" wypuszczona na wolność. Taką informację przekazał Chartumie przedstawiciel sudańskiego MSZ. czytaj więcej

Wspólne oświadczenie w tej sprawie wydano po dorocznym spotkaniu przewodniczących Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i Parlamentu Europejskiego z reprezentantami wspólnot religijnych, które odbyło się w Brukseli.

Wyrazili oni głębokie zaniepokojenie losem 27-letniej Sudanki Meriam Jahia Ibrahim Iszag, która w maju została skazana na śmierć za apostazję; obowiązujące w Sudanie islamskie prawo zakazuje zmiany religii. W chwili wydania wyroku kobieta była w ósmym miesiącu ciąży, a niedawno urodziła w więzieniu córkę. Wyrok wywołał oburzenie na świecie.

Przypominamy o międzynarodowych zobowiązaniach Sudanu do ochrony wolności religii i wyznania oraz jednym głosem wzywamy odpowiednie władze sudańskie do uchylenia tego nieludzkiego wyroku i natychmiastowego uwolnienia pani Meriam - zaapelowała UE i przywódcy religijni.

Domagają się również od rządu Sudanu uchylenia wszelkich przepisów prawnych, które przewidują kary z powodu wyznawanej religii oraz za zmianę religii. Wolność wyznania jest uniwersalnym prawem człowieka i powinna być chroniona wszędzie i przez każdego - podkreślono w oświadczeniu.

15 maja sąd w Chartumie skazał Meriam Jahia Ibrahim Iszag na śmierć przez powieszenie. Sędzia Abbas Mohammed Al-Chalifa oświadczył, że przed ogłoszeniem wyroku kobieta otrzymała trzy dni na wyrzeczenie się wiary, ale odmówiła powrotu do islamu. Sudanka oznajmiła sędziemu, że jest chrześcijanką i nigdy nie popełniła apostazji. Iszag była wychowywana zgodnie z religią matki - chrześcijanki, gdyż ojciec, muzułmanin, był nieobecny.

Doroczne spotkanie szefów unijnych instytucji z przedstawicielami wspólnot religijnych odbyło się już po raz 10. Wzięło w nim udział 19 hierarchów - reprezentantów różnych religii, w tym chrześcijaństwa, islamu, judaizmu, hinduizmu, sikhizmu i religii mormońskiej oraz przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Laszlo Surjan. 

Tematem rozmów była przyszłość Unii Europejskiej, w tym sytuacja społeczna w krajach UE po kryzysie gospodarczym, rola Unii na świecie i stosunki z jej sąsiadami. W czasie kryzysu Kościoły i wspólnoty religijne były bastionem przeciwko rozpadaniu się społecznej tkanki, która tworzy Europę. Przyczyniły się nie tylko do gospodarczego, ale i do społecznego oraz - co ważniejsze - moralnego ożywienia na kontynencie - powiedział Surjan na konferencji prasowej. Przyszłość UE po części zależy od tego, by na religię patrzono nie tylko z punktu widzenia historii, ale by zrozumiano, że jest ona źródłem owocnego życia dla poszukujących szczęścia obywateli - dodał.