67 kurdyjskich bojowników zginęło w środę w nalotach tureckich sił powietrznych na ich pozycje w północnym Iraku – poinformowały tureckie źródła wojskowe.

Kurdyjscy bojownicy /AHMED JALIL /PAP/EPA

Celem ataku 14 myśliwców bombardujących były obozy i składy broni separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) w miejscowości Quandil, Metina, Haftanin, Avasin i Basjan.

Były to pierwsze naloty na bazy PKK w Iraku od ataków przeprowadzonych w lutym w odwecie na zamach samobójczy w Ankarze, który kosztował życie 29 osób. Odpowiedzialność za zamach wzięła na siebie grupa "Sokoły Wolności Kurdystanu" (TAK), związana z PKK.

PKK jest uważana za organizację terrorystyczną przez Turcję, Unię Europejską i USA. W 2013 roku ogłosiła rozejm, który miał położyć kres powstaniu kurdyjskich bojowników walczących początkowo o utworzenie w południowo-wschodniej Turcji własnego państwa, a później - po złagodzeniu żądań - o zwiększenie praw politycznych i kulturowych ludności kurdyjskiej.

(az)