Kolejny, trzeci Polak jest wśród pięciu odnalezionych dzisiaj ofiar lawiny, która zeszła w rejonie przełęczy Thorang La w Nepalu. Do tej pory zatem nepalska armia wydostała spod śniegu trzech Polaków, trzech Izraelczyków i trzech Nepalczyków. Akcja poszukiwawcza nadal trwa. Nie można określić, ile osób jest jeszcze zaginionych.

Polacy zginęli w Nepalu. "Zabiła ich lawina"

Nie żyje troje, a nie jak wcześniej podawano dwoje polskich turystów, którzy byli w rejonie przełęczy Thorong La w Himalajach. Zeszła tam lawina, zasypując kilkudziesięciu uczestników wyprawy trekkingowej. Jak dowiedział się reporter RMF FM Maciej Grzyb, w rejonie, gdzie doszło do zdarzenia,... czytaj więcej

Ratownicy, którzy wczoraj odnaleźli ciała dwóch Polaków, Izraelczyka i Nepalczyka, dziś poinformowali o kolejnych wydobytych spod śniegu ciałach:

Dosłownie przed kilkoma minutami odnaleźliśmy pięć kolejnych ciał ofiar lawiny. Ale ich narodowość nie jest na razie znana. 18 rannych osób zostało ewakuowanych w bezpieczne miejsce, 14 z tych osób jest już w stolicy Nepalu - Kathmandu - powiedział nam po godzinie 5 rano major nepalskiej armii. Jak dodał, ratownicy nie są w stanie określić liczby poszukiwanych osób.

Na temat liczby ofiar i zaginionych pojawiają się jednak w mediach sprzeczne informacje. Na przykład nowozelandzkie radio donosi o co najmniej 21 ofiarach, wśród których jest 10 obcokrajowców - dwóch Izraelczyków, dwóch Polaków i ośmiu Nepalczyków. Major nepalskiej armii zapewnia jednak w rozmowie z RMF FM: Do tej pory znaleźliśmy dziewięć ciał. Niektóre media podają, że zginęło 20 osób, inne, że 24. Nie wiem, jak to zostało obliczone - mówi. 

Tragedia na jednej z najpopularniejszych tras trekkingowych

Do tragicznego zdarzenia, czyli zejścia lawiny doszło w rejonie ośmiotysięcznika Annapurna - jednym z najpopularniejszych wśród grup trekkingowych. Grupa osób szła szlakiem w kierunku przełęczy Thorong La. Wśród nich byli m.in. ci Polacy, którzy wzięli udział w wyprawie zorganizowanej przez krakowskie biuro podróży "Gaudeamus". Spośród naszej siódemki pięć osób jest zdrowych i bezpiecznych, przebywają w schronisku poniżej przełęczy, gdzie zeszła lawina i oczekują na transport helikopterem do Katmandu, skąd wrócą do Polski. Dwie osoby, uczestnik imprezy i pilot wyprawy, pozostają w dalszym ciągu zaginione - zapewnił wczoraj przedstawiciel biura. Jak zaznaczył, wśród poszkodowanych jest ponad 100 osób, turystów z różnych krajów świata, w tym również może wśród nich być większa liczba Polaków. Nie mamy wiedzy, ilu Polaków było w tej grupie, być może wyjechali na imprezy organizowane przez inne biura, mogli też być turyści indywidualni - ocenił Nosek.

W ostatnich dniach w rejonie Annapurny załamała się pogoda. Cyklon Hud Hud wywołał obfite opady śniegu i burze śnieżne.

MSZ potwierdza: Wśród ofiar Polacy. Uruchomiono infolinię

W związku z wydarzeniami w Nepalu polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchomiło infolinię dla rodzin polskich turystów. Po informacje mogą dzwonić pod numer: +48 22 523-88-80.

Wczoraj na popołudniowym briefingu rzecznik MSZ nie chciał jeszcze potwierdzać liczby Polaków, która mogła zginąć w lawinie. Musimy mieć pewność. Nie możemy kierować się informacjami nieoficjalnymi. Musimy mieć 100 proc. pewności i najpierw zawiadomić rodziny - podkreślił.

Jak mówił, w miejscu, gdzie zeszła lawina, była liczna grupa turystów, także obywatele Polski. Dodał, że akcja ratunkowa jest utrudniona ze względu na pogodę i przerwy w łączności.

(mal)