Przestępstwa takie jak zabójstwo, ludobójstwo czy terroryzm nie ulegną przedawnieniu - zdecydował wczoraj szwedzki parlament Riksdag. Dzięki temu będzie można kontynuować m.in. śledztwo w sprawie morderstwa premiera Szwecji Olofa Palmego. Według dotychczasowych przepisów prawa karnego zbrodnia dokonana na słynnym polityku uległaby przedawnieniu w lutym 2011 roku.

Posłowie zdecydowali również, że dane dotyczące najcięższych zbrodni będą przechowywane w rejestrach policyjnych aż przez 70 lat, a nie jak do tej pory przez 30. Jednym z powodów zmian wprowadzonych przez Riksdag jest postęp technologiczny, a zwłaszcza rozwój technik opartych na DNA, które coraz częściej pozwalają na rozwiązanie spraw sprzed lat. Przepisy wejdą w życie 1 lipca 2010 roku.

Olof Palme został zastrzelony 28 lutego 1986 roku na ulicy w śródmieściu Sztokholmu, gdy wychodził z żoną z kina. Premier nie korzystał z ochrony. Po latach dochodzeń policja dysponuje dziesiątkami tysięcy informacji poszlakowych, ale nie odnalazła nawet narzędzia zbrodni - pistoletu Magnum 357.