Huragan ​Irma coraz bliżej, a szeryf z Florydy ostrzega, by do niej... nie strzelać. Obawia się bowiem, że miłośnicy broni palnej mogą dla zabawy próbować zmierzyć się z żywiołem.

Zdj. ilustracyjne /Barbara Gindl /PAP/EPA

Na Facebooku założono wydarzenie zatytułowane "Strzelanie do huraganu Irma". Zapisało się na nie już kilkadziesiąt tysięcy osób. Organizator żartobliwie napisał, że "chce pokazać Irmie kto strzela pierwszy".

Nie wszyscy jednak wezmą to jako żart. Z tego powodu szeryf z hrabstwa Pasco ostrzega, że strzelanie do huraganu może mieć "bardzo groźne skutki uboczne". Nie strzelajcie do Irmy. I tak jej nie wycofacie - napisał na Twitterze.

Potężna Irma jest w tym momencie huraganem 4 kategorii. Ponad sześć milionów ludzi musiało uciekać przed potężnym żywiołem. Wcześniej Irma przeszła przez Karaiby, dewastując wyspy i zabijając co najmniej 24 osoby. 

(az)