​Dowódcy elitarnej brytyjskiej jednostki SAS wpadli w złość, po tym jak grupa żołnierzy sił szybkiego reagowania opublikowała na Facebooku fotografie ze służby.

Brytyjscy komandosi w czasie patrolu. Zdjęcie ilustracyjne /Andrew Milligan/PA Wire /PAP/EPA

Nie wiadomo dokładnie, kto jest autorem strony, ponieważ każdy może założyć fanpage na Facebooku. Dowódcy SAS podkreślają jednak, że żołnierze, bądź byli żołnierze, nie powinni zdradzać tajemnic swojej jednostki. 

Na opublikowanych zdjęciach widać bowiem, jakim dokładnie uzbrojeniem dysponują żołnierze. Fotografie przedstawiają także elitarną jednostkę podczas misji, które okryte są tajemnica. 

Brytyjscy dziennikarze ustalili, że fotografie są autentyczne. Jedynie twarze komandosów zostały na nich zamazane. 

Do niedawana jednostka SAS oficjalnie nie istniała. Ministerstwo nie potwierdzało, ani nie zaprzeczało informacjom na jej temat. Po przejściu rygorystycznego szkolenia komandosi podpisują klauzulę, zobowiązującą ich do zachowania całkowitej tajemnicy. 

Niewykluczone, że strona, która pojawiła się na Facebooku, zostanie zlikwidowana. 

(ph)