Siergiej Ławrow ostro wyraził się o polskim ministrze spraw zagranicznych. "Proszą o konsultacje, a potem ogłaszają, że to my o nie zabiegaliśmy" - mówił szef rosyjskiej dyplomacji, który wypowiadał się na dorocznej konferencji prasowej. Ławrow skomentował również projekt amerykańskiej tarczy antyrakietowej i rozszerzanie NATO.

Sergiej Ławrow /GEORG HOCHMUTH /PAP/EPA

Niedawno nasz polski kolega z własnej inicjatywy przysłał swego zastępcę, by przekazać sygnał o gotowości polskich sąsiadów do wznowienia mechanizmów współpracy. Potem nagle oświadczył, że: jak Rosjanie o to proszą, to jesteśmy gotowi. Chociaż wszystko było na odwrót i dodał, by nikomu się nie wydawało, że nowy polski rząd okazuje słabość, że Rosja to przeciwnik NATO i Unii Europejskiej - mówił Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji uznał za duże osiągnięcie ruch bezwizowy między północnymi województwami Polski i Obwodem Kaliningradzkim. Podkreślił również, że bardzo dużą rolę odegrał w tej sprawie Radosław Sikorski.

Ławrow mówił również o projekcie amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Zauważamy kontynuację bardzo niekonstruktywnej i niebezpiecznej polityki wobec Federacji Rosyjskiej, w tym wzmocnienie militarnego potencjału NATO w pobliżu naszych granic, utworzenie europejskiego i azjatyckiego segmentu globalnej amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Uważamy takie działania za destabilizujące i krótkowzroczne - powiedział szef MSZ na konferencji prasowej poświęconej rezultatom działalności rosyjskiej dyplomacji w 2015 roku.

Szef rosyjskiej dyplomacji odniósł się też do pytania o stosunki Rosji z Niemcami i szerzej z UE. Stwierdził, że jego kraj i Niemcy prowadzą intensywny dialog. Jako korzystny dla Niemiec i całej Europy ocenił projekt gazociągu Nord Stream 2.

Nie jesteśmy zainteresowani tym, by UE słabła lub się rozpadała, jesteśmy zainteresowani jednolitą i silną UE, z którą można by współpracować w gospodarce i wszystkich innych kwestiach - zapewnił Ławrow.

Podkreślił rolę Niemiec jako "lokomotywy UE". Jako "pragmatyczną i zdrową" nazwał ocenę sytuacji przez biznes niemiecki.

Ławrow skomentował również sprawę wyników publicznego śledztwa ws. śmierci byłego agenta KGB Aleksandra Litwinienki. Jak stwierdził, stosunki Rosji z Wielką Brytanią zostaną "poważnie utrudnione".

Mówił też, że pod adresem władz Rosji wysunięto poważne oskarżenia i nie przedstawiono żadnych dowodów. Jak dodał, zgadza się z wypowiedzią MSZ Wielkiej Brytanii, które oświadczyło po ogłoszeniu raportu ze śledztwa, iż sprawa ta poważnie skomplikuje stosunki dwustronne. Przy czym - dodał Ławrow - utrudni je nie sprawa Litwinienki, a "spektakl" wokół niej.

(abs)