Czeski socjaldemokratyczny premier Bohuslav Sobotka wyraził opinię, że w razie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej również w Czechach pojawi się dyskusja na temat podjęcia podobnego kroku. Byłby on powrotem do rosyjskiej strefy wpływów - ostrzegł Sobotka.

Premier Czech Bohuslav Sobotka (zdj.ilustracyjne) /Jakub Dospiva /PAP/EPA

Następstwa (opuszczenia UE przez Wielką Brytanię) mogą być rzeczywiście ogromne - powiedział Sobotka w rozmowie z czeską agencją CTK. Jego zdaniem, "debat o wystąpieniu z Unii Europejskiej można oczekiwać także u nas za parę lat, jeśli Unię opuści Wielka Brytania".

Ostrzegł jednocześnie, że wyjście Czech z wspólnoty oznaczałoby dla nich straty w sferze gospodarki i bezpieczeństwa, a także powrót do strefy wpływów Rosji. Byłoby to absolutne zanegowanie biegu wydarzeń po 1989 roku - podkreślił.

W sobotę premier Wielkiej Brytanii David Cameron ogłosił, że referendum ws. pozostania jego kraju w Unii Europejskiej odbędzie się 23 czerwca. Powtórzył, że Wielka Brytania "będzie silniejsza, bezpieczniejsza i dostatniejsza w zreformowanej Unii".

Dzień później, w niedzielę gazeta "Mail on Sunday" opublikowała sondaż z którego wynika, że zwolennicy pozostania ich kraju w Unii (48.proc.) mają obecnie na Wyspach sporą przewagę nad przeciwnikami (33 proc.) 19 proc. było w tej ankiecie niezdecydowanych.

(rs)