Ten poród zaskoczył nie tylko mamę, ale też pasażerów metra. Na stacji Auber w wagonie szybkiej kolejki RER "A" w Paryżu urodził się chłopiec.

zdjęcie ilustracyjne /archiwum /RMF24

W poniedziałek pasażerka jadąca w przednim wagonie paryskiej kolejki zaczęła rodzić. Pomocy udzielili jej towarzysze podróży. 

Jeden z nich wezwał strażaków, którzy szybko zjawili się na miejscu. Wyprosili inne jadące osoby i przejęli rolę akuszerów. "Le Parisien" cytuje przedstawiciela straży pożarnej, który powiedział, że porody w transporcie miejskim są czymś dosyć rzadkim; częściej zdarza się, że strażacy wiozący przyszłą mamę do szpitala, muszą zatrzymać się na ulicy, żeby odebrać poród.

Przewodnicząca Rady Regionalnej Ile-de-France Valerie Pecresse na Twitterze pogratulowała mamie, życząc długiego i szczęśliwego życia jej synkowi. Dodała, że myśli także o innych pasażerach. Z powodu porodu linia RER A była nieczynna przez dwie godziny.

Dyrekcja paryskiego transportu miejskiego RATP ofiarowała nowemu paryżaninowi darmowe przejazdy w całej swej sieci w regionie Ile-de-France do ukończenia 25 lat.

(mch)