Polska odrzuciła porozumienie w sprawie dyrektywy tytoniowej proponowane przez Irlandię, która przewodniczy w tym półroczu Unii Europejskiej - dowiedziała się korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Irlandczycy proponują utrzymanie w sprzedaży slimów (mimo że Komisja Europejska chciała zakazu handlu papierosami tego typu) i jednocześnie zakaz handlu papierosami mentolowymi.

Polska traci szanse na ocalenie papierosów smakowych

Szanse Polski na zablokowanie przygotowanego przez Komisję Europejską zakazu sprzedaży papierosów smakowych i tzw. slimów drastycznie zmalały. Eurodeputowani nie tylko nie popierają oficjalnego stanowiska polskich władz, ale wręcz apelują o zaostrzenie zapisów Europejskiej Dyrektywy Tytoniowej. czytaj więcej

Ministrowie zdrowia, którzy zebrali się w Luksemburgu, mają uzgodnić wstępne polityczne stanowisko Unii Europejskiej w sprawie dyrektywy tytoniowej. Jednak zdaniem ministra Bartosza Arłukowicza, na kompromis w tej sprawie jest za wcześnie, a utrzymanie możliwości sprzedaży slimów oraz dodawania cukru do produkcji tytoniu to za mało.

Szef resortu zdrowia ostrzegł na spotkaniu przed wzrostem antyeuropejskich nastrojów w Polsce. Ze względu na brak zrozumienia obywateli dla regulowania przez Unie Europejską takich zagadnień, jak smaki papierosów - wyjaśnił. Nazwał też zakaz stosowania dodatków smakowych kontrowersyjnym i podkreślił, że mentol jest używany do produkcji papierosów już od lat 30. Papierosy zawierające dodatki aromatyczne są tak samo szkodliwe, jak zwykłe papierosy, a przecież nikt nie proponuje zakazu sprzedaży zwykłych papierosów - argumentował polski minister.

Minister Arłukowicz niespodziewanie opowiedział się także za większymi, niż zaproponowała Irlandia, ostrzeżeniami na paczkach papierosów. Polska chce, żeby zniechęcające do palenia obrazki zajmowały aż 75 proc. powierzchni paczki (tak, jak pierwotnie proponowała Komisja Europejska). Irlandia proponuje z kolei, by było to 70 proc.

Polski minister skrytykował też kompromisową propozycję Irlandii za to, że nie uwzględnia naszej propozycji powołania specjalnego funduszu dla plantatorów, który mógłby im zrekompensować straty.

Unia w sprawie dyrektywy jest podzielona. Zbliżone do Polski stanowisko przedstawili ministrowie: Czech, Rumunii, Słowacji i Bułgarii. Duża grupa krajów na czele z Francją, Belgią i Holandią stwierdziła, że propozycja jest za mało ambitna i brak w niej konkretów. Wystąpienie ministra Arłukowicza było najbardziej krytyczne wobec irlandzkiej propozycji i nie pozostawiło wielkiego pola do negocjacji na dzisiejszym spotkaniu.

(bs)