Eurodeputowani wycofali się z oskarżeń, że w Starych Kiejkutach koło Szczytna mogło istnieć tajne więzienie CIA. Deputowani w przegłosowanym dzisiaj raporcie specjalnej komisji badającej sprawę lotów CIA i więzień w Europie przyznali, że nie mają na to żadnych dowodów.

17 krajów Unii Europejskiej zostało oskarżonych o współpracę z USA i ukrywanie jej przed opinią publiczną. Komisja Parlamentu Europejskiego przyjęła dziś raport w sprawie domniemanych lotów i więzień CIA w Europie. czytaj więcej

Oznacza to, że Polska została oczyszczona ze stawianych zarzutów. Eurodeputowani złagodzili wymowę całego raportu. Przyczynił się do tego włoski deputowany polskiego pochodzenia – Jaś Gawroński. To on zgłosił odpowiednią poprawkę i gdy przeszła dosłownie jednym głosem, nie ukrywał zadowolenia. To jest jedyna poprawka pozytywna, która przeszła. (…) To jest duża satysfakcja - powiedział radiu RMF FM europoseł.

Jednak wszystkie inne krytyczne uwagi dotyczące Polski pozostały. Wzmocniono nawet zapis o rażącym braku współpracy rządu z komisją badającą sprawę więzień CIA. Ten brak współpracy – zdaniem Bronisława Geremka – zaważył negatywnie na opinii o Polsce. Gdyby rząd współpracował, nie byłoby takiej supozycji, która pozostała w środowiskach politycznych, że coś jednak jest takiego, co rząd chce ukryć - stwierdził Geremek.

Raport złagodzono. Wiele pytań wciąż jednak pozostaje bez odpowiedzi.