Bułgarskie służby specjalne rozbiły drukarnię fałszywych pieniędzy. Śledczym udało się przejąć gotowe banknoty o wartości 2,4 mln euro, a także materiały do dalszej produkcji kilku milionów.

Zdj. ilustracyjne /Hans Ringhofer /PAP/EPA

Drukarnia znajdowała się w naddunajskiej wsi Delianowci w okolicach miasta Swisztow.

Według ekspertów policyjnych podrabiane banknoty o nominale 100 euro były wyjątkowo dobrej jakości. Znaleziono 24 tysiące gotowych banknotów, około pół miliona prawie gotowych oraz materiały do wyprodukowania kolejnych 2,5 mln - papier, atrament, drukarki i hologramy.

Dane o drukarni przekazał śledczym Interpol, który otrzymał informację, że fałszywe pieniądze mają być wysłane do Hiszpanii. W wiosce Delianowci produkowano także fałszywe dokumenty tożsamości i prawa jazdy.

Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku od 30 do 40 lat. Wszyscy byli znani policji i karani za podobne przestępstwa.

Miesiąc temu w Płowdiwie służby rozbiły pięcioosobowy gang, który podrabiał banknoty o nominale 50 i 500 euro. Jeden z jego członków to były funkcjonariusz pionu do walki z przestępczością zorganizowaną w miejscowej policji, który już wcześniej był skazany za fałszowanie pieniędzy w Belgii. Gang dysponował materiałami i środkami technicznymi do wydrukowania ok. 50 mln fałszywych euro.

W Płowdiwie w ostatnim roku rozbito trzy duże drukarnie. W jednej z nich w sierpniu przejęto 53 mln podrobionych euro.

Według ekspertów policyjnych cena fałszywych banknotów wynosi ok. 15 proc. ich nominalnej wartości.

(az)