Premier Aleksis Cipras poinformował prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, że wniosek o azyl ośmiu uciekinierów z jego kraju będzie rozważony możliwie szybko i z poszanowaniem norm praw międzynarodowego oraz konwencji regulujących kwestię praw człowieka.

Tysiące ludzi na ulicach. Zamach stanu w Turcji /PAP/EPA/MARIUS BECKER /PAP/EPA

Ankara domaga się natychmiastowego wydania ośmiu wojskowych, którzy przylecieli do Grecji z Turcji po nieudanej próbie przewrotu wojskowego.

Turecki śmigłowiec wojskowy wylądował na lotnisku w Aleksandrupolis krótko po ogłoszeniu przez władze w Ankarze, że próba zamachu stanu w Turcji zakończyła się niepowodzeniem.

Mężczyźni znajdujący się na pokładzie maszyny poprosili o azyl. Zostali oni aresztowani w związku z nielegalnym przekroczeniem granicy kraju - poinformowała w sobotę grecka policja.

Według telewizji ERT wszyscy mężczyźni na pokładzie maszyny, poza jednym, byli w wojskowych mundurach i mogli być zamieszani w udaremniony pucz.

Władze w Ankarze poinformowały, że sytuacja w kraju wraca do normy, a przewrót został udaremniony. Wszystkie regiony kraju są kontrolowane.

APA