Bulwersująca sprawa w Rosji. Para została oskarżona o wielokrotne zgwałcenie swojej 12-letniej córki. Matka dziewczyny powiedziała policji, że "lepiej jak my to robimy, niż jakiś wariat".

Zdj. ilustracyjne /LEO THAL /PAP/EPA

Dwoje 34-latków z Wołgogradu wykorzystywało swoją córkę na przełomie 2016 i 2017 roku. Jak informują media, para zrobiła ze swojego dziecka "seksualną niewolnicę".

Sprawa wyszła na jaw, kiedy dziewczyna poszła do ginekologa z powodu problemów z menstruacją. Tam lekarz odkrył, że dziecko jest już po swojej inicjacji seksualnej. Wezwano policję - 12-latka przyznała funkcjonariuszom, że była wykorzystywana przez swoich rodziców.

Opiekunowie dziewczynki zostali zatrzymani. Jej matka tłumaczyła, że sama została zgwałcona w wieku 13 lat i razem z mężem chcieli "przygotować córkę do dorosłego życia". Twierdzili, że "lepiej, by dziecko straciło dziewictwo z własnym ojcem" niż z kimś innym.

Zwyrodnialcy czekają teraz na proces. Grozi im 20 lat więzienia.

Policja poinformowała, że w tym samym mieszkaniu żyła także babcia i prababcia 12-latki. Żadna nie wiedziała o seksualnym wykorzystywaniu dziewczynki. 

(az)