Papież Franciszek powiedział w sobotę, że gościnność jest "najlepszą gwarancją" bezpieczeństwa chroniącą przed terroryzmem. Absolwentom szkół jezuickich mówił, że kryzys migracyjny to największa katastrofa humanitarna po drugiej wojnie światowej.

Papież Franciszek /OSSERVATORE ROMANO / HANDOUT /PAP/EPA

Papież mówił o 65 milionach uchodźców na świecie nawiązując do tematu sympozjum zorganizowanego przez byłych uczniów szkół jezuickich, poświęconego globalnej migracji.

Franciszek stwierdził, że choć konflikty, takie jak "straszliwa wojna w Syrii" czy w Sudanie Południowym wydają się "nie do rozwiązania", należy wziąć na siebie ciężar "ludzkiej tragedii uchodźców".

Nienotowana nigdy wcześniej liczba uchodźców umiera podczas próby przeprawy przez Morze Śródziemne, które stało się cmentarzem - oświadczył papież. Inni, zauważył, "spędzają lata w obozach" dla uchodźców.

Papież zaapelował o to, by przyjmować ich w domach i we wspólnotach po to, aby - jak wyjaśnił - "ich pierwsze doświadczenie pobytu w Europie nie było traumą spania w zimnie na ulicy, ale ciepłą i ludzką gościnnością".

Pamiętajcie, że autentyczna gościnność jest głęboką wartością ewangeliczną, która podsyca miłość i jest największą gwarancją naszego bezpieczeństwa przed obrzydliwymi atakami terroryzmu - powiedział Franciszek.

Zauważył zwracając się do absolwentów: Wiele drzwi otwarto przed wami dzięki edukacji otrzymanej u jezuitów, podczas gdy uchodźcy znajdują wiele zamkniętych drzwi.

Papież mówił również o dzieciach uchodźców pozbawionych edukacji, a zatem, jak zaznaczył, przyszłości.

(mal)