Sąd ds. zbrodni wojennych w Bośni skazał kobietę nazywaną "panią życia i śmierci" na 14 lat więzienia za zbrodnie wojenne popełnione podczas konfliktu na Bałkanach w latach 90. Wyrok zapadł rok po jej ekstradycji ze Stanów Zjednoczonych.

Azra Bašić została skazana na 14 lat więzienia. /Bosnia State Prosecutor's Office /

Chorwatka Azra Bašić została skazana na 14 lat więzienia za udział w "zabijaniu i nieludzkim traktowaniu, zadawaniu bólu oraz naruszaniu nietykalności cielesnej" przetrzymywanych cywilów. Wydając wyrok sędzia powiedział, że Bašić wykazywała się "szczególnym okrucieństwem".

58-letnia Bašić, która była członkiem sił bośniacko-chorwackich, uczestniczyła w torturach Serbów. Świadek zeznał, że wycinała ona krzyże na czole swoich ofiar i zmuszała do picia benzyny tuż przed podpalaniem rąk i twarzy. Dodał, że nakazywała czołgać się nago po potłuczonym szkle.

Najpoważniejszym przestępstwem, jakiego dokonała, było zabójstwo jednego z więźniów, którego pchnęła nożem w szyję - wyjaśnił sąd. Bašić zmuszała także ofiary do połykania monet i zlizywania krwi z ciała zamordowanego mężczyzny.

Bašić wyjechała do Stanów Zjednoczonych w 1994 roku, gdzie przebywała ponad 20 lat. W 2011 roku została zatrzymana w stanie Kentucky za to, że dopuściła się oszustwa w dokumentach imigracyjnych. Kobieta walczyła o to, by nie wysłano jej do Europy. Tłumaczyła, że brała udział jedynie w zwykłych operacjach wojskowych i nie popełniła żadnej zbrodni.

W ubiegłym roku sąd federalny zgodził się na jej ekstradycję, od tego czasu przebywała w areszcie.

W latach 1992-1995 w wyniku działań wojennych, a przede wszystkim w wyniku czystek etnicznych, zginęło od 97 tysięcy do 110 tysięcy ludzi. Trwająca cztery lata wojna została zakończona wymuszonym przez NATO układem w Dayton.

(ł)