​Były bokser Floyd Mayweather Jr. nie będzie miło wspominać 40. urodzin, które obchodził kilka dni temu na wystawnej imprezie w Los Angeles. W tym czasie doszło do włamania w jednej z jego posiadłości znajdującej się w Las Vegas - informują amerykańskie media.

Floyd Mayweather Jr. /CHRISTINE CHEW/Newscom /PAP/EPA

Policja nie ujawnia szczegółów i wysokości szacowanych strat. Poinformowano jedynie, że do kradzieży biżuterii i innych przedmiotów wartościowych, m.in. zegarka za 150 tys. dolarów, doszło między piątkiem a poniedziałkiem. Właśnie pod koniec weekendu słynny bokser, plasujący się w pierwszej 10. najbogatszych sportowców na świecie (765 mln dol.), rozpoczął świętowanie okrągłej rocznicy urodzin.

Na imprezie w Los Angeles byli celebryci ze świata show biznesu m.in. piosenkarka Mariah Carey i wokalista Justin Bieber.

Amerykańskie media przypomniały od razu, że to nie pierwsze włamanie do rezydencji boksera. Do podobnego zdarzenia doszło w 2008 r. i wówczas łupem złodziei padły w posiadłości Summerlin przedmioty o wartości... 7 mln dolarów.

Pięściarz zakończył karierę jako niepokonany we wrześniu 2015 r. odnosząc 49 zwycięstw na zawodowym ringu. Z identycznym bilansem pożegnał się legendarny Rocky Marciano, niepokonany w latach 1946-55 czempion wagi ciężkiej, który zginął w katastrofie lotniczej w 1969 roku.

Wcześniej, w maju 2015 r., w pojedynku okrzykniętym "walką stulecia", Mayweather pokonał na punkty inną gwiazdę zawodowych ringów Filipińczyka Manny'ego Pacquiao, dzięki czemu wzbogacił się o ponad 250 mln dolarów. 

(ph)