Niemiecka prokuratura wnioskuje do sądu o zawieszenie wykonania reszty kary dla Brigitte Mohnhaupt. Terrorystka RAF została skazana na dożywocie. W więzieniu spędziła 24 lata.

57-letnia dzisiaj była aktywistka Frakcji Czerwonej Armii (RAF) na początku lat siedemdziesiątych związała się z lewackimi terrorystami. Uczestniczyła w serii zamachów na zachodnioniemieckich polityków i przedsiębiorców. Zastrzeliła prezesa Dresdner Banku Juergena Ponto.

Rolf Clemens Wagner, jeden z żyjących jeszcze terrorystów Frakcji Czerwonej Armii, wyjdzie na wolność po 24 latach wiezienia. Ułaskawił go prezydent Niemiec Johannes Rau. Wagner uczestniczył w licznych zamachach na niemieckich urzędników. czytaj więcej

Mohnhaupt została zatrzymana w listopadzie 1982 roku. Skazano ją na karę pięciokrotnego dożywotniego pozbawienia wolności oraz dodatkowo piętnaście lat więzienia. Podobny wyrok otrzymał jej wspólnik, zatrzymany pięć dni po niej Christian Klar.

Dziś za jej zwolnieniem opowiada się m.in. były minister Klaus Kinkel.

Z rocznym poślizgiem otwarto w Berlinie wystawę poświęconą niemieckiej Frakcji Czerwonej Armii. W latach 70. i 80. ta terrorystyczna lewicowa organizacja siała postrach w Europie Zachodniej. czytaj więcej

Frakcja Czerwonej Armii (RAF) powstała w 1970 roku na fali radykalizowania się części uczestników trwających od 1967 roku studenckich protestów. Do założycieli skrajnie lewicowej organizacji należeli Andreas Baader, Gudrun Ensslin i Ulrike Meinhof. W zamachach dokonanych przez RAF zginęły 34 osób. Śmierć poniosło równocześnie 27 terrorystów. Organizacja rozwiązała się w 1998 roku.