Kilkudziesięciu imigrantów, którzy otrzymali nakaz opuszczenia Włoch, wywołało burdy na promie płynącym z Cagliari na Sardynii do Neapolu - podały włoskie media na podstawie relacji pasażerów. Wśród imigrantów byli głównie Algierczycy.

Imigranci mieli dewastować prom (zdj. ilustracyjne) /VENEZIA FILIPPO /PAP/EPA

Pasażerowie mówią, że przeżyli koszmar na pokładzie promu. Imigranci mieli dewastować prom. Media podkreślają, że na promie nie było policjantów. 

Gdy prom wpłynął do portu w Neapolu, kapitan wezwał policjantów.

Armator wyjaśnił, że rejs imigrantów był uzgodniony z siłami porządkowymi z Cagliari. Ponadto poinformowano, że tak jak dzieje się to w przypadku podobnych wydaleń, firma w trosce o bezpieczeństwo innych pasażerów przeznaczyła dla nielegalnych imigrantów osobną część promu. Grupa ta nie była eskortowana przez policję.

Armator promu zapewnił, że nie doszło na nim do poważnych zniszczeń, a załoga potrafiła zareagować w tej "delikatnej sytuacji", by zagwarantować bezpieczeństwo.

(mpw)