​Wenezuelski prezydent Nicolas Maduro, komentując przemówienie prezydenta USA Donalda Trumpa na 72. Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, określił amerykańskiego przywódcę mianem "nowego Hitlera" - podaje EFE Noticias.

Nicolas Maduro /Miguel Gutierrez /PAP/EPA

Nienawistna przemowa nowego Hitlera polityki międzynarodowej. Donald Trump myśli, że jest właścicielem świata, chce skierować ludzi przeciwko Wenezueli - powiedział Maduro.

Według mediów Maduro miał też powiedzieć, że Trump nawoływał do zabójstwa wenezuelskiego dyktatora, choć takowe słowa nie padły z ust prezydenta USA.

Trump podczas przemówienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ stwierdził, że Wenezuela, Iran i Korea Północna stanowią tzw. oś zła, która stanowi szczególne zagrożenie dla świata. 

Społeczeństwo Wenezueli głoduje, a państwo upada. Ich demokracja została zniszczona. Ta sytuacja jest nie do zaakceptowania i nie możemy po prostu się temu przyglądać. Wzywam wszystkie obecne tutaj państwa, by były przygotowane, by zrobić coś z tym kryzysem - mówił.

Wcześniej prezydent USA spotkał się z przywódcami Ameryki Łacińskiej w celu omówienia sytuacji w Wenezueli. Skrytykował wówczas dyktatorski rząd Maduro. Stwierdził także, że cierpienia społeczeństwa Wenezueli nie są spowodowane tym, że socjalizm został źle wprowadzony w życie, lecz tym, że został tam zbyt wiernie wprowadzony.

(az)