Władze Liberii, które otrzymały nieliczne istniejące na świecie dawki eksperymentalnego leku na Ebolę, muszą podjąć dramatyczną decyzję o tym, kogo leczyć. Według resortu zdrowia w czwartek lek dostaną trzy lub cztery osoby.

Przyspieszone testy nad szczepionką przeciw Eboli

Szczepionka przeciw Eboli może wejść w fazę testów na ludziach w ciągu najbliższych tygodni - poinformował dr Charles Link, dyrektor firmy NewLink Genetics Corp, która będzie produkować szczepionkę na licencji kanadyjskiej. NewLink Genetics podpisała kontrakty z trzema firmami i będzie mogła... czytaj więcej

Nieprzetestowany klinicznie lek ZMapp może się okazać ratunkiem, ale może też być nieskuteczny lub nawet szkodliwy. Wiceminister zdrowia Liberii Tolbert Nyenswah powiedział, że leczenie rozpoczną w czwartek dwaj lekarze. Nie wiadomo jeszcze, kim są pozostałe osoby, które otrzymają ZMapp.

Dawki leku, które trafiły do Monrovii, to ostatnie partie ZMapp, jakie są na świecie. Działająca w San Diego w USA firma, która stworzyła ten lek, poinformowała, że wyprodukowanie nawet niewielkiej jego rezerwy zajmie jej miesiące. Nie istnieje obecnie żaden sprawdzony lek na wirusa Eboli.

Szybkie rozprzestrzenianie się epidemii Eboli i sięgająca czasem 90 proc. śmiertelność wśród zarażonych sprawiły, że systemy opieki medycznej w Afryce Zachodniej są bliskie załamania, a organizacje pomocowe i medyczne na świecie podjęły debatę na temat tego, czy wolno podawać pacjentom nietestowane jeszcze leki. Jak dotąd ZMapp otrzymało dwoje Amerykanów i jeden Hiszpan. Stan Amerykanów poprawił się, choć nie wiadomo, czy za sprawą eksperymentalnego leku, a hiszpański pacjent zmarł.

Kryteria selekcji(pacjentów) są bardzo trudne, ale musimy dokonać wyboru. Będziemy zwracać uwagę na to, w jak krytycznym stanie są chorzy. Z całą pewnością skoncentrujemy się na personelu medycznym - powiedział dr Moses Massaquoi, który pomógł władzom Liberii otrzymać lek do laboratoriów Mapp Biopharmaceutical.

Szef katedry etyki medycznej z Langone Medical Center Uniwersytetu Nowego Jorku Arthur Caplan powiedział w rozmowie z AP, że w takiej sytuacji należy dokonać wyboru, w którym można będzie zrównoważyć dwa cele: pomóc jak największej liczbie chorych i jak najwięcej dowiedzieć się o leku na podstawie ich reakcji na leczenie. A to oznacza, że wybierać się będzie raczej osoby, które są stosunkowo młode, niedawno zaraziły się wirusem i mają większą szansę zareagować na terapię.

AFP podaje, że epidemia rozprzestrzenia się w Liberii tak szybko, że rozbudowywane jest centrum leczenia Eboli w stolicy kraju, ponieważ nie sposób pomieścić wszystkich ludzi, którzy tam docierają. W poniedziałek objęto kwarantanną prowincję Foya. Wcześniej zamknięto prowincje Bomi i Grand Cape. Wszystkie położone są na północy Liberii.

Szczepionka przeciw Eboli - testy w ciągu tygodni

W środę pojawiła się informacja, że w ciągu tygodni może wejść w fazę testów na ludziach szczepionka przeciw Eboli. Poinformowała o tym firma NewLink Genetics Corp., która opracowuje tę szczepionkę na licencji kanadyjskiej. Na zgodę na testy oczekuje też koncern GlaxoSmithKline.

NewLink Genetics będzie mogła wyprodukować dziesiątki tysięcy dawek szczepionki w ciągu miesiąca lub dwóch - powiedział dr Charles Link, dyrektor NewLink Genetics Corp.

WHO podała w środę, że liczba ofiar śmiertelnych epidemii Eboli w Afryce Zachodniej wyniosła 1069; 1975 osób jest zarażonych wirusem. We wtorek eksperci WHO uznali, że wykorzystywanie niezatwierdzonych leków lub szczepionek w walce z epidemią Eboli w Afryce Zachodniej jest etyczne.

(mal)