Prezydent Lech Kaczyński popełnił nietakt w obecności papieża - informuje specjalna wysłanniczka RMF FM do Rzymu Agnieszka Burzyńska. Na czym ów nietakt polegał? Prezydent zganił dziennikarzy zgromadzonych w Bibliotece Watykańskiej przed jego spotkaniem z Benedyktem XVI.

Prezydent Lech Kaczyński przybył z dwudniową wizytą do Włoch i Watykanu. W poniedziałek zostanie przyjęty na audiencji u papieża Benedykta XVI oraz weźmie udział w uroczystościach 65. rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Odwiedzi też grób Jana Pawła II. Lechowi Kaczyńskiemu towarzyszy żona Maria. czytaj więcej

Niedługo po tym, jak Benedykt XVI i Lech Kaczyński zasiedli za biurkiem w Bibliotece Watykańskiej, prezydent nagle - wyraźnie zirytowany obecnością kamer i błyskającymi fleszami - zganił reporterów: Już dość! Papież z kolei, najwidoczniej zdziwiony uwagą swojego gościa, z uśmiechem i pobłażliwością skomentował jedynie: Pan wie, jak to jest.

Na tym zakończyła się część spotkania otwarta dla mediów. Później rozmowa toczyła się już w cztery oczy, a była wyjątkowo krótka. Czy w czasie tych 15 minut padło zaproszenie dla Benedykta XVI do Polski? Prezydencki minister Mariusz Handzlik przed audiencją informował o takich planach Lecha Kaczyńskiego. Później pojawiły się jednak wątpliwości, czy pomysł ewentualnej wizyty został skonsultowany z Episkopatem.