Z biegiem lat zanika słynna biała plaża w Stintino na Sardynii. By ratować ubywające, kredowobiałe ziarenka piasku burmistrz chce wprowadzić zakaz opalania na ręcznikach.

/foto. Frank and Helena /PAP/EPA

Stintino leży na północy Sardynii. To tam jest jedna z najpiękniejszych włoskich plaż. Biały piasek na La Pelosa przyciąga w sezonie tysiące turystów, także z zagranicy.

Niestety ta popularność sprawia, że kredowobiałego piasku zaczęło ubywać. Dlatego też burmistrz Antonio Diana przedstawił swoją drastyczną propozycję: zakaz korzystania na plaży z ręczników do opalenia. Do tych nasiąkniętych wodą przylepia się bowiem dużo piasku.

Plażowiczom nie wolno będzie też wnosić na plażę dużych toreb. Chodzi o to, że wychodząc z plaży nieświadomie wynoszą na ręcznikach czy w torbach ziarnka piasku.

W zamian turyści będą zmuszeni do wynajęcia leżaków, mat i ekologicznych, przeźroczystych siatek.

Nie wszystkim ta propozycja się podoba. Nawet okoliczni mieszkańcy sprzeciwiają się. Boją się, że La Pelosa stanie się ekskluzywną enklawą, która odwiedzać będą tylko turyści z grubymi portfelami.

Ludzie mogą sobie mówić, co chcą. Najważniejsza jest ochrona La Pelosa - powiedział burmistrz w rozmowie z "Repubblica".

Restrykcyjne przepisy miałyby obowiązywać od kolejnego sezonu wakacyjnego w 2019 roku.

(j.)