Zdumiewające zdjęcie, rzekomo z wizyty amerykańskiego sekretarza stanu w Polsce opublikował serwis "Washington Post". Na fotografiach widać Johna Kerry'ego w otoczeniu tłumaczki i dwóch... szejków.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem polskiej dyplomacji, goszczący w Polsce sekretarz stanu USA John Kerry nawiązał do wieczornej wizyty w Laskach. Tuż po przylocie do Polski, Kerry złożył kwiaty na grobie Tadeusza Mazowieckiego. „Zeszłego wieczoru miałem zaszczyt stanąć przy grobie... czytaj więcej

Zdjęcie zamieszczono nad artykułem zatytułowanym: "Amerykański sekretarz stanu odwiedza Polskę, by dyskutować o kwestiach bezpieczeństwa". Autor tekstu pisze, że Kerry spotkał się z premierem Polski Donaldem Tuskiem, ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim i ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem.
W tekście podkreślono, że Kerry oddał hołd zmarłemu kilka dni temu pierwszemu niekomunistycznemu premierowi Polski - Tadeuszowi Mazowieckiemu.

Na końcu jest także informacja, że po wizycie w Polsce, sekretarz stanu USA odleci do Izraela.

W artykule czytamy, że wizyta w Warszawie stanowi przystanek w trwającej, 9-dniowej podróży amerykańskiego sekretarza stanu, podczas której odwiedza także m.in. Egipt, Arabię Saudyjską, Jordanię i Maroko. "Prosto z Polski, sekretarz stanu uda się do Izrael" - zaznacza portal. 

To już kolejna wpadka, która towarzyszy wizycie Kerry'ego w Polsce. Podczas konferencji prasowej powiedział: "Zeszłego wieczoru miałem zaszczyt stanąć przy grobie byłego ministra spraw zagranicznych, Mazowieckiego".

(mal)