​Turecka policja zatrzymała ponad 500 osób podczas operacji wymierzonej w struktury zdelegalizowanej w Turcji Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) - podała we wtorek państwowa agencja prasowa Anatolia.

Libańskie protesty przeciwko działaniom tureckiego rządu wobec PKK /WAEL HAMZEH /PAP/EPA

Zatrzymań dokonano w poniedziałek w 25 prowincjach, w tym w głównych miastach na zachodzie kraju - Stambule i Izmirze. Jak sprecyzowano, wśród 544 zatrzymanych są ważni członkowie PKK, uznawanej przez Turcję, USA i UE za organizację terrorystyczną.

45 osób zatrzymano w prowincji Gaziantep na południowym wschodzie Turcji. Wśród nich są przedstawiciele lewicowej prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP).

Turecki rząd oskarża HDP, drugie największe ugrupowanie opozycyjne w parlamencie, o to, że jest politycznym przedłużeniem PKK i wielu jego członków i deputowanych pozostaje w areszcie pod zarzutem takich powiązań. HDP zaprzecza, jakoby miała związki z tą kurdyjską partyzantką.

Przywódcy HDP i kilka tysięcy członków tej partii zostało aresztowanych w ramach czystek przeprowadzanych w Turcji po udaremnionej przez władze próbie puczu z lipca 2016 roku.

(az)