Reklama

  • Izrael: Policja w stanie pogotowia po ataku na ambasady

    Wtorek, 14 lutego (13:23)

    Izraelska policja zwiększyła stan pogotowia w całym kraju po wczorajszych bombowych zamachach na ambasady Izraela w Delhi i Tbilisi. Izrael twierdzi, że za tymi zamachami stoi Iran i islamiści z organizacji Hezbollah.

    Zdjęcie

    Zniszczenia po wczorajszym zamachu w New Delhi  
    /PAP/EPA
    Wzmocniono patrole w miejscach publicznych, w pobliżu zagranicznych ambasad i biur a także na międzynarodowym lotnisku Ben Guriona. Dodatkowe siły policyjne zostały rozmieszczone w strategicznych miejscach, a funkcjonariusze zostali zobowiązani do zwiększonej czujności.

    W zamachu bombowym na ambasadora Izraela w stolicy Indii ranne zostały cztery osoby. Podobny atak na samochód ambasady izraelskiej w Tbilisi, stolicy Gruzji, udaremniono. Granat znajdujący się w pakunku przytwierdzonym taśmą pod samochodem znaleziono zanim eksplodował.

    Izraelskie placówki za granicą postawiono w stan pogotowia w związku z przypadającą 12 lutego rocznicą śmierci jednego z dowódców libańskiego Hezbollahu Imada Mugniyaha. W 2008 roku zginął on w zamachu bombowym w Damaszku. Hezbollah oskarżył Izrael o dokonanie zamachu na Mugniyaha i zapowiedział odwet.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze (2)

  • 14.02 (14:56)
    ~jojne z bałut
    Za zamachami stoją ci co zawsze. Oni dostarczają wszelkiej maści "pretekstów". Na zamówienie. Chcesz 11.09 - proszę bardzo, chcesz ropy irańskiej - "islamiści" z Hajfy załatwią każdą "ambasadę". Szin`Beth to wzorowa firma.
  • 14.02 (14:10)
    ~dr.No
    Za zamachami stoi Iran? Dziwne. Mnie się wydaje, że soją Holendrzy, bo prześladują i są nietolerancyjni.