Holenderska agencja ds. kontroli jakości żywności wykryła salmonellę w jajkach z Polski - dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM, Katarzyna Szymańska-Borginon. Miały one trafić do 7 krajów Unii Europejskiej, w tym do setek belgijskich restauracji.

Zdj. ilustracyjne /PAP/Wojciech Pacewicz /PAP

Holandia poinformowała Belgię i inne kraje UE poprzez specjalny unijny system wczesnego ostrzegania o skażonych salmonellą polskich jajkach. Miały one zostać sprowadzone przez kilka holenderskich firm i trafić do 7 krajów Unii. Dostarczono je m.in. do setek belgijskich restauracji.

Holenderska agencja ds. kontroli jakości żywności podała informację o zagrożeniu za pośrednictwem systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF). Zagrożenie uznano za poważne.

Belgijska agencja ds. kontroli żywności AFSCA bardzo poważnie traktuje ostrzeżenia i próbuje skontaktować się z restauracjami, które je zakupiły. W opublikowanym komunikacie AFSCA podaje, że chodzi o bakterię Salmonella enteritidis. Agencja ostrzega, że spożycie surowego jajka  skażonego salmonellą może być niebezpieczne zwłaszcza dla dzieci, kobiet w ciąży i osób starszych.

Cały komunikat dot. jajek można znaleźć tutaj.

(mn)