Palestyńscy bojownicy zgodzili się na nowy, 24-godzinny rozejm humanitarny w Strefie Gazy. Taką informację przekazał rzecznik kontrolującego Gazę Hamasu Sami Abu Zuhri. Władze Izraela nie poinformowały na razie, czy popierają zawieszenie broni.

Prorosyjscy rebelianci ostrzeliwują z czołgów dzielnice mieszkalne Doniecka. Na czołgach umieścili przy tym ukraińskie flagi państwowe, by zrzucić winę za ostrzał na siły rządowe - podało centrum prasowe operacji antyterrorystycznej w Kijowie. czytaj więcej

Z propozycją rozejmu wyszła ONZ. W odpowiedzi na interwencję ONZ, a także biorąc pod uwagę sytuację naszych ludzi i nadchodzące święto Id al-Fitr, palestyńskie ugrupowania oporu zgodziły się poprzeć 24-godzinny rozejm, który rozpocznie się o godzinie 14 w niedzielę (godzina 13 czasu polskiego) - powiedział Zuhri agencji Reutera. Id al-Fitr, święto kończące ramadan, rozpocznie się w poniedziałek lub we wtorek.

Humanitarne zawieszenie broni ogłoszono na 12 godzin już w sobotę. Dzięki niemu wielu mieszkańców Strefy Gazy mogło po raz pierwszy od wielu dni wyjść z domów, by uzupełnić zapasy żywności i leków. Służbom ratowniczym udało się zaś dotrzeć do tzw. stref śmierci, gdzie toczyły się najbardziej zacięte walki, i wydobyć spod gruzów zniszczonych domów ponad 150 ciał.

Początkowo Izrael zdecydował się przedłużyć rozejm do niedzieli, do godziny 23 czasu polskiego. Zawieszenie broni miało jednak charakter jednostronny, bowiem nie zgodził się na nie palestyński Hamas. Rzecznik ugrupowania tłumaczył, że nie będzie wstrzymania ognia bez wycofania izraelskich żołnierzy ze Strefy Gazy i w sytuacji, gdy wielu jej mieszkańców nie może powrócić do swych domów. Domagał się też, by karetki pogotowia mogły swobodnie poruszać się po Strefie Gazy. Przedstawiciele Izraela wykluczyli tymczasem wycofanie wojsk z palestyńskiego terytorium, dopóki wojsko nie uniemożliwi Hamasowi prowadzenia ostrzału i nie zniszczy sieci podziemnych tuneli. Są one wykorzystywane przez bojowników jako składy broni, bunkry i miejsca, z których przeprowadzają oni ataki przeciwko Izraelowi.

Przed południem strona izraelska ogłosiła jednak zawieszenie rozejmu. Powodem był - jak przekazano - nieustający ostrzał rakietowy prowadzony przez palestyńskich bojowników. Jak podawały lokalne media, w ciągu 10 godzin ze Strefy Gazy wystrzelono w kierunku Izraela 25 pocisków rakietowych.

Według źródeł palestyńskich, od 8 lipca, gdy rozpoczęła się izraelska ofensywa w Strefie Gazy, zginęło 1050 Palestyńczyków, a ponad 6 tysięcy zostało rannych. Po stronie izraelskiej życie straciło 43 żołnierzy i trzech cywilów.