Francuska Rada Stanu uznała w piątek za legalną karę, jaką francuski urząd nałożył na koncern Google za złamanie przepisów wynikających z unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Amerykańska firma musi zapłacić 50 mln euro.

Orzeczenie Rady Stanu, która pełni rolę najwyższego sądu administracyjnego, odnosi się do kary zarządzonej w styczniu ub.r. przez francuski urząd ochrony danych osobowych CNIL.

CNIL uznał wówczas, że informacje o wykorzystaniu danych osobowych przez wyszukiwarkę Google - m.in. o celu przetwarzania danych, czasie ich przechowywania czy danych używanych do personalizacji reklam - nie są łatwo dostępne dla użytkowników. Zakwestionowany został też sposób uzyskania zgody na przetwarzanie danych.

W reakcji na wyrok Rady Stanu firma zapowiedziała wprowadzenie zmian.

Ta sprawa nie dotyczyła tego, czy zgoda jest potrzebna do spersonalizowanych reklam, ale jak konkretnie powinna zostać uzyskana. W świetle tej decyzji przyjrzymy się, jakie zmiany musimy wprowadzić - napisano w komunikacie Google.

Wyznaczona przez urząd kwota 50 mln euro to jak dotąd największa kara za złamanie przepisów RODO. Teoretycznie mogła być jednak wyższa, bo unijne rozporządzenie przewiduje kary sięgające 4 proc. rocznych przychodów firmy (przychody Google'a w 2019 sięgały 162 mld USD).