Co najmniej 1,5 tys. euro będzie zarabiał we Francji każdy etatowy pracownik – to jeden z kontrowersyjnych pomysłów socjalistycznej kandydatki w kwietniowych wyborach prezydenckich. Segolene Royal przedstawiła dzisiaj oficjalnie swój program.

Tym razem kandydatkę socjalistów we francuskich wyborach prezydenckich w pułapkę złapał komik, który zadzwonił do niej udając premiera Quebecu. czytaj więcej

Royal chce również dać dodatkowe zasiłki bezrobotnej młodzieży oraz podnieść emerytury. Nie wiadomo jednak, jak to zostanie sfinansowane bez pogłębienia deficytu budżetowego. Liderzy prawicy alarmują, że podwyższenie zagwarantowanego prawnie minimum finansowego do 1,5 tys. euro miesięcznie może spłoszyć z Francji zagranicznych inwestorów.

Skrajna lewica natomiast oburza się, że kandydatka socjalistów proponuje, by młodocianych przestępców umieszczać w ośrodkach internowania strzeżonych przez armię.