Dwie polskie organizacje pozarządowe, Fundacja Edukacja dla Demokracji i Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne, są wśród organizacji z zagranicy, które za niepożądane w Rosji chce uznać wyższa izba parlamentu tego kraju. Inne to organizacje z Ukrainy i USA. Proponowana "czarna lista", o której napisała agencja TASS, liczy 12 organizacji.

W projekcie wyższej izby parlamentu, Rady Federacji, mowa jest o tym, iż chodzi o organizacje zagraniczne "znane ze swojego antyrosyjskiego zaangażowania".

Rada podkreśliła, że wykaz ma "charakter ostrzegawczy i jest dokumentem jawnym, który może być zmieniony w wyniku szerokiej debaty z udziałem organów państwowych i instytucji społeczeństwa obywatelskiego".

Rosyjskie bombowce nad Bałtykiem. Poderwano NATO-wskie myśliwce

Rosyjskie bombowce strategiczne nad Bałtykiem. Jak poinformowało litewskie ministerstwo obrony, niezapowiedziany przelot maszyn Tu-22 poderwał w sobotę dwie pary NATO-wskich myśliwców, strzegących przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. czytaj więcej

Wykaz powstał na podstawie propozycji trzech komisji Rady Federacji, w tym komisji spraw zagranicznych oraz obrony. Szef pierwszej z tych komisji Konstantin Kosaczow powiedział, że propozycje "sprowadzają się do 12 organizacji" i jest znamienne, że "z tych dwunastu siedem ma taki czy inny związek z USA, dwie - z Polską, a trzy - z Ukrainą".

Amerykańskie organizacje to: National Endowment for Democracy (NED), National Democratic Institute for International Affairs, International Republican Institute (IRI), Freedom House, Fundacja Sorosa, MacArthur Foundation, Charles Stewart Mott Foundation. Ukraińskie organizacje to: Światowy Kongres Ukraińców, Ukraińska Światowa Rada Koordynacyjna i Krymska Misja Polowa ds. Praw Człowieka.

Mowa jest tam o organizacjach międzynarodowych, które często działają nie z terytorium Ukrainy, ale w sposób całkowicie konkretny występują teraz w kryzysie ukraińskim po stronie obecnych władz ukraińskich - powiedział Kosaczow. Wyjaśnił, że lista ma charakter rekomendacji. To będzie nasz wykaz, niemający bezpośredniej mocy prawnej. Uważamy, że może on zostać rozważony przez upoważnione do tego struktury - dodał.

Przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko powiedziała, że lista "nie jest wyczerpująca", ale 12 umieszczonych na niej organizacji uznano za "niezbędne" w tym wykazie. Matwijenko zapowiedziała, że na posiedzeniu w środę Rada Federacji zwróci się do MSZ i prokuratury generalnej Rosji o to, by obie instytucje "oceniły, czy działalność tych organizacji jest zgodna z prawem rosyjskim".

Przyjęta w Rosji w tym roku ustawa, obwołana przez media "ustawą o niechcianych gościach" przewiduje, że za niepożądaną może zostać uznana organizacja lub firma "stwarzająca zagrożenie dla podstaw ustroju konstytucyjnego Rosji, jej obronności lub bezpieczeństwa". Ten kontrowersyjny akt prawny pozwala uznać za niepożądane zagraniczne i międzynarodowe organizacje pozarządowe, a także firmy.

Ustawa przyznaje władzom Rosji prawo zakazania działalności zagranicznej organizacji pozarządowej i osądzenia pracowników, którym groziłoby do sześciu lat więzienia lub zakaz wjazdu na terytorium Rosji. Ustawa zezwala także na blokowanie kont bankowych podmiotów uznanych za niepożądane; dodatkowo rosyjskie organizacje otrzymujące od nich pieniądze będą zobowiązane "zdać sprawę" z własnej działalności.

(abs)