​Na Sint Maarten - holenderskiej części wyspy Saint-Martin w archipelagu Małych Antyli - w wyniku przejścia huraganu Irma zginęły co najmniej cztery osoby - poinformował premier Holandii Mark Rutte. Sint Maarten jest terytorium autonomicznym Holandii.

Zniszczenia na Sint Maarten spowodowane przez huragan Irma /GERBEN VAN ES/DUTCH DEPARTMENT OF DEFENSE/HANDOUT /PAP/EPA

Wcześniej podawano, że zginęły dwie osoby. Niestety, zginęły jeszcze dwie inne osoby, o których nie wiedzieliśmy, i liczba zgonów wzrosła do czterech - powiedział Rutte dziennikarzom po kryzysowym spotkaniu rządu.

Rutte dodał też, że przejście huraganu w sobotę wieczorem koło wyspy podzielonej miedzy Francję a Holandię nie spowodowało nowych strat materialnych.

Wraz z przybyciem na wyspę sił policyjnych i wojskowych "poziom bezpieczeństwa poprawił się, ale pozostaje kruchy" - powiedział premier. Władze holenderskie zgłaszały wcześniej o dokonywaniu rabunków na Sint Maarten i Rutte ostrzegł, że sprawcy kradzieży i włamań będą poważnie represjonowani przez siły bezpieczeństwa.

W niedzielę na wyspie rozmieszczono 392 holenderskich żołnierzy, a 164 ma dołączyć do nich w poniedziałek. Dwa holenderskie wojskowe transportowe samoloty C-130 z żywnością, wodą, namiotami i materiałami budowlanymi wylądowały w niedzielę na wyspie, a masowa kampania dystrybucyjna zorganizowana przez marynarkę ma się rozpocząć w poniedziałek.


(ł)