​Ciężarna 32-latka została zatrzymana w Moskwie, gdyż chciała sprzedać swoje nienarodzone dziecko - informują rosyjskie media. Kobieta potrzebowała pieniędzy na spłatę długów.

Zdj. ilustracyjne /Andrew Matthews /PAP/EPA

Według śledczych, kobieta dostała ofertę sprzedaży dziecka na portalu społecznościowym. Wyceniła, że chce za malucha dostać 300 tysięcy rubli (18 tys. zł), z czego 100 tysięcy ma być zapłacone z góry.

17 listopada kupujący przekazali kobiecie pierwszą ratę w wysokości 70 tysięcy rubli. Rosjanka chwilę później została zatrzymana przez policję.

32-latka wyjaśniła funkcjonariuszom, że tak naprawdę nie chciał sprzedać dziecka, a zależało jej jedynie na zaliczce, by spłacić swoje długi. Po urodzeniu chciała oddać pieniądze i powiedzieć, że się rozmyśliła.

W związku z tym, że handel ludźmi jest w Rosji zakazany, kobiecie za próbę takiej transakcji grozi nawet 15 lat więzienia. 

(az)