Jeden z polskich żołnierzy rannych w wybuchu miny-pułapki w Diwaniji został wypisany ze szpitala; dwóch innych przetransportowano do amerykańskiego szpitala w Balladzie; ciało poległego żołnierza zostało przetransportowane do Bagdadu - poinformował przedstawiciel wydziału Prasowo-Informacyjnego Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe.

Do ataku na wojskowy patrol doszło w piątek, w północno-wschodniej dzielnicy Diwaniji, Nahda. W wyniku wybuchu miny-pułapki zginął starszy szeregowy Tomasz Jura; czterech polskich żołnierzy zostało lekko rannych.

Polski żołnierz zginął w wieczornym zamachu bombowym w Diwaniji w Iraku. Czterech innych wojskowych jest rannych - ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. czytaj więcej

Jak podkreślono w niedzielnym komunikacie, stan rannych żołnierzy, którzy ucierpieli w wyniku ataku jest dobry i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W niedzielę w bazie Echo odbyła się ceremonia pożegnania poległego starszego szeregowego Tomasza Jury. Na wspólnej zbiórce stanęli przedstawiciele trzynastu państw, wchodzących w skład Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe.