​Japoński astronauta Norishige Kanai, który trafił na Międzynarodową Stację Kosmiczną 17 grudnia, urósł od tego czasu aż o 9 centymetrów. W związku z tym kosmonauta martwi się o swój powrót na Ziemię.

Norishige Kanai /MAXIM SHIPENKOV / POOL /PAP/EPA

Mam ważną wiadomość. Mierzyliśmy dzisiaj nasze ciała i uwaga, uwaga, urosłem o 9 centymetrów! Rosłem jak jakieś rośliny w trzy tygodnie. Coś takiego nie zdarzyło mi się od liceum. Troszkę się martwię, czy zmieszczę się w siedzeniu Sojuza, kiedy będę wracał - napisał Kanai na Twitterze. Japończyk ma bowiem wracać na Ziemię... w czerwcu.

Japońska agencja kosmiczna informuje, że ludzie często "rosną" podczas przedłużonego pobytu w stanie nieważkości, jednak zazwyczaj przybywa im 2-5 centymetrów. Po powrocie na planetę wszystko wraca jednak do normy.

Dziewięć centymetrów to dużo, ale jest to możliwe, ciało każdego człowieka jest inne - powiedział Libby Jackson z brytyjskiej agencji kosmicznej w rozmowie z BBC. 

(az)