NATO powinno wzmocnić swoją wschodnią flankę – taki tytuł daje dzisiejszy „Die Welt” wywiadowi z Andrzejem Dudą. I właśnie ten temat dominuje w Niemczech w zapowiedziach dzisiejszej wizyty polskiego prezydenta.

W piątek prezydent Duda z pierwszą wizytą w Berlinie / Jacek Turczyk /PAP

Niemcy spodziewają się, że zarówno dziś jak i w najbliższej przyszłości w relacjach z Niemcami najważniejsze dla Dudy będą wojna na Ukrainie i powiązany z tym problem uchodźców. Oba tematy mają dominować podczas dzisiejszych spotkań z kanclerz Angelą Merkel i prezydentem Joachimem Gauckiem.

Magazyn "Der Spiegel" twierdzi, że w związku z obecną sytuacją, przyjazd Dudy to nie jest standardowa wizyta. Tygodnik przytacza słowa polskiego prezydenta o tym, że nasz kraj musi być gotowy na przyjazd uchodźców z Ukrainy i dlatego nie chce uczestniczyć w dużym stopniu w podziale afrykańskich imigrantów. Według Spiegla to podważa jedność Europy. Taki ton dominował w ostatnich dniach w niemieckich mediach.

Dużo jednak cieplej o Dudzie dziś we "Frankfurter Allgemeine". Gazeta publikuje swój wywiad z polskim prezydentem, a najważniejsze słowa padły po rozmowie. Dziennikarz gazety miał usłyszeć: "Wie pan, ja po prostu lubię Niemcy, mam tam przyjaciół, nigdy nie zostałem tam źle potraktowany".

Ten komentarz dziennik uznał za na tyle znaczący, że od niego zaczyna artykuł zatytułowany "Duda, zadeklarowany przyjaciel Niemiec".

(j.)