Co najmniej 14 osób, w tym siedmioro dzieci, utonęło w drodze z Turcji na grecką wyspę Lesbos. Na razie nie wiadomo, z jakiego kraju pochodzili uchodźcy. Wg lokalnych mediów byli to Syryjczycy lub Irakijczycy.

Uchodźcy w porcie na wyspie Lesbos /PAP/EPA/ORESTIS PANAGIOTOU /PAP/EPA

Turecka straż przybrzeżna uratowała 27 pasażerów łodzi. Migranci wyruszyli na drewnianej łodzi z tureckiego miasta Ayvacik i chcieli dotrzeć do oddalonej o ok. 10 km wyspy Lesbos. Gdy zauważyli, że łódź nabiera wody, próbowali zawrócić, ale nie zdążyli - powiedział cytowany przez dziennik "Hurriyet" gubernator tureckiej prowincji Canakkale, Hamza Erkal.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) w pierwszych 10 miesiącach br. na Morzu Śródziemnym zginęło 3329 uchodźców. To więcej niż w całym roku 2014 (3279). W tym czasie do Europy dotarło drogą morską 724 228 migrantów i uchodźców.

Od początku roku do Grecji przybyło ponad 600 tys. imigrantów, w tym większość przez Lesbos, skąd promami przedostają się do kontynentalnej części kraju, a później podróżują do zamożniejszych krajów Europy.

Premier Grecji Aleksis Cipras podczas niedawnej wizyty na Lesbos przyznał, że jego kraj nie radzi sobie z tysiącami migrantów.