Paweł Zyzak, autor kontrowersyjnej książki pt. "Lech Wałęsa. Idea i historia", będzie jeszcze przez miesiąc pracownikiem krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej – dowiedział się reporter RMF FM Maciej Grzyb. Później zajmowane przez młodego historyka stanowisko zostanie zlikwidowane z powodu cięć budżetowych.

Pan Lech Wałęsa, przywódca narodowego marszu do wolności, powinien wiedzieć, że jest wielką postacią historyczną i nie ucieknie przed publikacjami, czasami bardzo niesprawiedliwymi, które będą go denerwowały - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Janusz Kurtyka. Prezes IPN podkreślił, że Instytut nie ma... czytaj więcej

Dyrekcja krakowskiego oddziału IPN odcina się od książki Zyzaka. Fakt przygotowywania przez pana Zyzaka publikacji o charakterze, który budzi dziś liczne kontrowersje, w momencie zawierania umowy o pracy nie był znany przyszłemu pracodawcy - powiedziała Dorota Solak z Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie.

Warto podkreślić, że Pawła Zyzaka w Instytucie Pamięci Narodowej zatrudnił Marek Lasota, który jest radnym Sejmiku Małopolskiego wybranym z listy Platformy Obywatelskiej.

Zyzak w swej książce zarzuca Lechowi Wałęsie związki ze specsłużbami PRL, a także to, że legendarny przywódca „Solidarności” ma nieślubne dziecko. Były prezydent w reakcji na te słowa oświadczył, że jest gotowy nawet do emigracji z naszego kraju i zażądał od polskich władz wyjaśnienia stawianych mu zarzutów.