To Amerykanie obejmą dowodzenie batalionową grupą bojową w Polsce, która zostanie rozmieszczona w ramach wzmocnienia wschodniej flanki – ustaliła w Kwaterze Głównej NATO korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska – Borginon.

Żołnierze z 2. Regimentu Kawalerii US Army przed Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu /Tytus Żmijewski /PAP

Taka decyzja dziś ma zapaść na spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli. Według dziennikarki RMF FM za grupę bojową na Litwie odpowiedzialni będą Niemcy, na Łotwie dowodzić będą Kanadyjczycy a w Estonii - Wielka Brytania. W Polce stacjonować będą w większości żołnierze USA, którymi dowodzić będzie Amerykanin.

Nie wyklucza się również innych międzynarodowych kompanii. Np. na Litwie dodatkowo mogą być Francuzi i Polacy, a w Estonii - Norwegowie i Duńczycy - powiedział RMF FM wysoki przedstawiciel NATO. 

Każda z grup bojowych to ponad tysiąc żołnierzy. W sumie wschodnia flanka zostanie wzmocniona siłami liczącymi prawie cztery i pół tysiąca żołnierzy.

(ug)