Chcesz kupić taniej marynarkę, komputer, samochód? A może zaoszczędzić na remoncie domu? Wystarczy koloratka, a na wszystko dostaniesz zniżki – twierdzi "Fakt". Reporterzy gazety ruszyli na zakupy, podając się za księży i pracowników kurii. Okazało się, że np. samochód ksiądz może kupić nawet o 9 tysięcy złotych taniej niż jego parafianie.

Papież Franciszek zaapelował do proboszczów, by nie prosili wiernych o pieniądze za sakramenty. "Jeśli ludzie widzą interes ekonomiczny, oddalają się od Kościoła" - te słowa papieża z jego spotkania z duchowieństwem Rzymu przytaczają media. czytaj więcej

Jak pisze "Fakt", zniżki dla księży na luksusowe samochody to już norma. Upusty są spore. Auto, za które zwykły klient musi zapłacić niemal 85 tysięcy złotych, przebranym za duchownych dziennikarzom "Faktu" oferowano taniej niemal o 8 tysięcy złotych.

Odnieśliśmy wręcz wrażenie, że ofertą dla duchowieństwa zajmują się specjalnie przygotowani do tego handlowcy - komentują dziennikarze gazety i cytują przedstawiciela jednego z salonów: Wszystko oczywiście zależy od konfiguracji samochodu. Ale na ten moment mogę państwu zaproponować 8 tysięcy upustu i dodatkowo 7 procent rabatu. Podobną ofertę dziennikarze dostali w innym salonie - 9 tysięcy złotych taniej i dodatkowo 8 procent rabatu.

A to nie koniec "promocji" dla duchownych. Jak donosi "Fakt", z koloratką na szyi taniej można kupić też garnitur, komputer, a nawet buty i okulary. Zniżki sięgają od 100 do nawet 500 złotych.

(edbie)