Sprawcy zbiorowego gwałtu na młodej Polce oraz brutalnego napadu na nią i jej męża, to "bandyci", którzy powinni ponieść bardzo surową karę - powiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. "Polskie państwo będzie działać profesjonalnie" - zapewnił.

Minister Zbigniew Ziobro /Jakub Kamiński /PAP

W związku z tym, że w dniu wczorajszym dowiedziałem się o zatrważającym zdarzeniu, którego ofiarą padło młode polskie małżeństwo we Włoszech - doszło do bestialskiego gwałtu na młodej kobiecie oraz brutalnego pobicie męża tejże kobiety - wydałem polecenie jako Prokurator Generalny, niezwłocznego wszczęcia śledztwa w tej sprawie - powiedział Ziobro w niedzielę dziennikarzom.

Jak dodał, kodeks karny przewiduje, że stosuje się go też wobec sprawców przestępstw za granicą, którzy dopuścili się swoich czynów w stosunku do obywatela polskiego.

Uważam, że państwo polskie zawsze winne jest reakcji, zwłaszcza wtedy, gdy dochodzi do tak dramatycznej historii z krzywdą polskich obywateli. To szybkie działanie jest też podyktowane rozumieniem okoliczności kryminalistyczno-procesowych tego typu spraw. Chodzi o szybkie zbieranie materiału dowodowego. Dlatego też organizowany jest już wyjazd zespołu prokuratorów i policjantów do Włoch. Z racji tego, że mamy weekend, musi być zgoda strony włoskiej w ramach pomocy prawnej - powiedział minister.

Jesteśmy gotowi nie tylko uczestniczyć w niezbędnych czynnościach dowodowych, które poszerzą naszą procesową wiedzę na temat tej sprawy i mogłyby się też przyczynić do (jej) skuteczniejszego wyjaśnienia i wykrycia sprawców, ale też jesteśmy gotowi udzielić (pomocy w) pewnych czynnościach, które mogą przyczynić się do sprawniejszego poprowadzenia tego postępowania we Włoszech - powiedział minister.

Ziobro nazwał sprawców napadu "zbirami, bandziorami i bandytami". Jak podkreślił, powinni oni ponieść bardzo surową karę.

Działamy w sposób bardzo zdecydowany - zadeklarował minister. Jak ocenił, to straszne przestępstwo i trzeba przede wszystkim otoczyć opieką i wsparciem młode małżeństwo, które doznało "tak strasznej krzywdy".

Ziobro, podkreślił, że trzeba zrobić wszystko, żeby bandyci, którzy dopuścili się tego czynu, ponieśli surową odpowiedzialność. Polskie państwo będzie w tej sprawie działać profesjonalnie, wszelkie możliwości, jakie oczywiście mamy - to się stało na terenie państwa trzeciego - będziemy się starali w pełni wykorzystać - zapewnił minister.

Ziobro ocenił, że także państwo włoskie jest zainteresowane tym, żeby ta sprawa została gruntownie wyjaśniona. Dodał, że liczy na dobrą współpracę ze stroną włoską. To wstrząsające przestępstwo - podkreślił.

Jako prokurator generalny zrobiłem to, co do mnie należy; mogę państwa zapewnić, że w tej sprawie będzie prowadzone bardzo rzetelne śledztwo, które - ufam - doprowadzi do ukaranie tych okrutnych przestępców - powiedział Ziobro.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadząca śledztwo ws. zbiorowego gwałtu na Polce oraz napadu na nią i jej męża na plaży we włoskim Rimini zwróci się z wnioskiem do Włoch o przekazanie dokumentacji procesowej. Śledztwo zostało wszczęte na polecenie ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro. W rozmowie z PAP podkreślił on, że przekazywane z Włoch informacje o brutalnym przestępstwie na młodej kobiecie i jej mężu "są zatrważające".

26-letnia Polka i jej mąż zostali napadnięci na plaży w Rimini przez czterech mężczyzn pochodzących z północnej Afryki. Napastnicy zbiorowo zgwałcili kobietę, a mężczyznę kilka razy uderzyli w głowę, wskutek czego stracił przytomność. Oboje zostali też ograbieni.

W związku z brutalną napaścią na Polaków, polskie służby konsularne podjęły natychmiastowe działania w celu pomocy poszkodowanym oraz ich rodzinie - podkreślił MSZ.

Czterech sprawców brutalnego ataku na polskich turystów jest poszukiwanych przez włoską policję. O napadzie na Polaków jako "bestialskim" i "nieludzkim" pisze w niedzielę włoska prasa. Jak podkreślają gazety, z pierwszych ustaleń na podstawie relacji ofiar wynika, że napastnikami byli prawdopodobnie młodzi cudzoziemcy. Do ataku doszło w nocy z piątku na sobotę.

(az)