Siedem osób zatrzymała policja po "Marszu Patriotów", który 11 listopada wieczorem zorganizowało we Wrocławiu Narodowe Odrodzenie Polski. Zatrzymani usłyszeli zarzuty propagowania treści faszystowskich. Grozi za to do dwóch lat więzienia.

Rosja żąda przeprosin za burdy przed ambasadą

Ambasadorowi Polski w Rosji Wojciechowi Zajączkowskiemu przekazany został stanowczy protest z powodu burd, do jakich doszło przed ambasadą Rosji w Warszawie - poinformowało MSZ w Moskwie. Rosja żąda od polskich władz oficjalnych przeprosin. czytaj więcej

Według policji, podczas marszu zatrzymani odpalali także race, co jest wykroczeniem.

W "Marszu Patriotów", zorganizowanym przez Narodowe Odrodzenie Polski, wzięło udział około pięciu tysięcy osób, w tym wielu kibiców Śląska Wrocław. Manifestujący nieśli pochodnie, odpalali race i petardy. Tłum skandował m.in.: "Bóg, Honor, Ojczyzna", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" czy "To my, to my, Polacy".

Tuż po marszu policja podała, że nie odnotowano poważniejszych incydentów.

(edbie)