Na 25 i 15 lat więzienia krakowski sąd skazał mężczyzn, oskarżonych o zabójstwo właściciela lombardu w Krakowie w 2009 roku. 54-letni Marek S. i 29-letni Bartosz P. nie tylko zabili, ale też ukradli kosztowności warte ponad 100 tysięcy złotych. Obrona zapowiedziała, że odwoła się od wyroku.

Na 25 i 15 lat więzienia krakowski sąd skazał mężczyzn, oskarżonych o zabójstwo właściciela lombardu w Krakowie w 2009 roku /Jacek Skóra /RMF24.pl

Do zabójstwa doszło 20 lutego 2009 roku. Przed południem przed drzwiami lombardu zaparkowało auto, z którego wysiedli dwaj mężczyźni. Weszli do lokalu, gdzie za ladą siedział 35-latek, Sławomir W. Doszło do ostrej wymiany zdań i szarpaniny. Padły 2 strzały. Zakrwawionego właściciela lombardu znalazł klient.

Policjanci zorganizowali obławę i zablokowali miasto. Mimo to przestępcom udało się wymknąć. Uciekli do Hiszpanii, gdzie wpadli, kiedy również zaczęli popełniać przestępstwa. Dopiero po trzech latach doszło do ich ekstradycji do Polski.

Obaj mogą ubiegać się o warunkowe zwolnienie, ale nie wcześniej niż kolejno po 20 i 12 latach spędzonych za kratkami.

Uzasadnienie wyroku zostało wygłoszone za zamkniętymi drzwiami. Nasz dziennikarz dowiedział się nieoficjalnie, że sąd uznał, iż mężczyźni jeszcze przed wejściem do lombardu założyli zabicie siedzącego w środku właściciela. Obrona próbowała zmienić w trakcie procesu kwalifikację czynu na rozbój, ale szalę miały przechylić zeznania świadka, który widział zajście przez okno, stojąc na chodniku przed lombardem. Obrońcy zapowiedzieli apelację od dzisiejszym wyroku w sprawie zabójstwa właściciela lombardu na krakowskim Kazimierzu.

(j.)