"Polacy zasługują na lepszy wybór niż z jednej strony nieudolna opozycja w rodzaju Platformy czy Nowoczesnej, a z drugiej zamordystów z PiS" - zapewniał Adrian Zandberg podczas debaty samorządowej w Dobrzeniu Wielkim. W jego ocenie Razem jest alternatywą dla tych dwóch opcji.

Adrian Zandberg /Arek Markowicz /PAP

Członkini zarządu partii Razem Agnieszka Dziemianowicz-Bąk tłumaczyła, że wybór Dobrzenia Wielkiego na dyskusję o samorządzie nie był przypadkowy. Nawiązała przy tym do decyzji rządu, zgodnie z którą 1 stycznia 2017 roku - mimo protestów mieszkańców - gmina Dobrzeń Wielki utraciła pięć sołectw na rzecz miasta Opole.

Dobrzeń Wielki to symbol tego, co musi odejść w przeszłość. To symbol traktowania ludzi z buta i otaczania się kliką, która ma za nic prawdziwe opinie obywateli. Byliśmy z mieszkańcami dzielonej siłą gminy od samego początku. I dlatego właśnie Dobrzeń Wielki jest dobrym miejscem, by porozmawiać o samorządzie - powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

Adrian Zandberg zapewnił, że partia Razem nie zapomni o Dobrzeniu i zrobi wszystko, by w przyszłości doprowadzić do przeprowadzenia referendum, które zadecyduje o przyszłości gminy i odłączonych od niej sołectw.

Zandberg wypowiedział się także na temat partii obecnie zasiadających w Sejmie. Polacy zasługują na lepszy wybór niż z jednej strony nieudolna opozycja w rodzaju Platformy czy Nowoczesnej, a z drugiej zamordystów z PiS. Partia Razem jest realną alternatywą dla wyboru między jednym a drugim złem - podkreślił Zandberg.

Zdaniem Henryka Wróbla, wójta gminy Dobrzeń Wielki, obecnie nie ma zbyt wielkich szans na przywrócenie dawnych granic gminy.

Czy pogodziliśmy się ze stratą, jak chcą niektórzy? Nie, pogodzenia nie ma, choć nie mamy złudzeń. Widzimy także, że obecna władza jest zwolennikiem centralizacji. Rozumiem, że wiele rzeczy można scentralizować chociażby ze względu na postęp techniczny, ale decyzje powinny zostać na dole, bo z bliska wiele rzeczy lepiej widać - powiedział Wróbel. 

(mn)