Żandarmeria Wojskowa i policja odzyskały połowę sprzętu skradzionego w ubiegłym tygodniu amerykańskim żołnierzom - dowiedział się reporter RMF FM Adam Górczewski. Zastępca Prokuratora Okręgowego do Spraw Wojskowych w Poznaniu prok. mjr Rafał Fiertek poinformował wczoraj, że w związku z kradzieżą zatrzymane i aresztowane zostały dwie osoby. Poszukiwana jest jeszcze jedna osoba.

Amerykańscy żołnierze stacjonujący w Polsce /Marcin Bielecki /PAP

Chodzi o laptopy, noktowizory czy lunety wyniesione z kontenera stojącego na kolejowej rampie w Żaganiu w Lubuskiem. Cały sprzęt był warty około 200 tysięcy dolarów. Przy dwóch zatrzymanych znaleziono mniej więcej połowę łupu. Mężczyźni to cywile z bogatą przeszłością kryminalną.

Kontener ze sprzętem przyjechał do Żagania na początku miesiąca, włamanie zauważono jednak dopiero 13 września. 

Mjr Fiertek powiedział PAP, że do zatrzymania dwóch osób związanych z kradzieżą sprzętu amerykańskich żołnierzy doszło w weekend.

Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, obaj natomiast - zarzut paserstwa. Za kradzież z włamaniem zatrzymanemu grozi kara do 10 lat więzienia, natomiast paserowi - do 5 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura prowadzi w sprawie dalsze czynności. Poszukiwana jest jeszcze jedna osoba, wspólnik aresztowanych. Niewykluczone są też kolejne zatrzymania.

W Żaganiu stacjonuje dowództwo amerykańskiej brygady skierowanej na tzw. wschodnią flankę NATO w ramach operacji Atlantic Resolve.

Pierwszą dziewięciomiesięczną zmianę w ramach tejże operacji pełni 3. Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa (Armored Brigade Combat Team, ABCT) z 4. Dywizji Piechoty w Fort Carson w stanie Kolorado. 

Niebawem zmieni ją 2. Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa z 1. Dywizji Piechoty stacjonującej w Fort Riley w stanie Kansas.

(ph)