Czteroosobowa załoga samolotu wojskowego CASA, który rozbił się wczoraj wieczorem w okolicach Mirosławca, służyła w 13. Eskadrze Lotnictwa Transportowego w Krakowie Balicach.

To byli bardzo doświadczeni piloci, którzy wcześniej wykonywali loty do Afganistanu, Iraku oraz na Bałkany - mówił rzecznik 8. Bazy Lotniczej w Krakowie Balicach kapitan Piotr Jaszczuk. To są nasi koledzy z jednego garnizonu. Będziemy chcieli w jakiś sposób pomóc rodzinom - zaznaczył.

Wojskowy samolot CASA z oficerami wracającymi z konferencji "Bezpieczeństwo lotów" rozbił się w środę po godz. 19 kilometr od lotniska w Mirosławcu. Zginęło 16 pasażerów i 4 członków załogi. Wśród ofiar są wysocy rangą oficerowie polskich Sił Powietrznych. Na miejscu katastrofy... czytaj więcej

Zalety samolotów typu CASA wyliczał major Grzegorz Czerpak z 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego. Przyleciałem pierwszym samolotem CASA z Hiszpanii. Myślę, że mam jedno z większych doświadczeń. Jest to samolot nowoczesny, dobrze wyposażony, praktycznie zdolny do latania we wszystkich warunkach atmosferycznych. (…) Załogi były bardzo dobrze przygotowane - powiedział.

Pierwszy taki samolot trafił do Krakowa 15 sierpnia 2003 r. - dodał Piotr Jaszczuk. Na wyposażeniu Sił Powietrznych do wczoraj znajdowało się 10 maszyn tego typu.

Umowę dotyczącą zakupu samolotów CASA podpisano 28 sierpnia 2001 r. Przewidywała ona dostawę w latach 2003-2005 kilku samolotów transportowych wraz z dodatkowym wyposażeniem oraz przeszkolenie personelu latającego i technicznego. W październiku został podpisany aneks do umowy, przewidujący zakup dwóch kolejnych maszyn.