Sąd Rejonowy w Lęborku przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 26-letniego mężczyzny, który w poniedziałek zaatakował siekierą pracownicę poczty w Mostach (Pomorskie). 49-letnia kobieta jest w stanie ciężkim. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.

Policjanci przy poczcie w Mostach /PAP/Jan Dzban /PAP

O podjętej w środę decyzji sądu poinformowała zastępca prokuratora rejonowego w Lęborku Dorota Frączek. Jak wyjaśniła, wniosek do sądu śledczy poparli obawą matactwa oraz wysoką karą grożącą podejrzanemu.

We wtorek prokuratorzy przedstawili 26-letniemu Adrianowi R. zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Za popełnienie tego czynu grozi kara od 3 do 15 lat więzienia.

W czasie przesłuchania mężczyzna - mieszkaniec powiatu lęborskiego - przyznał się do winy i złożył szerokie wyjaśnienia. Jak zeznał, motywem jego działania była chęć zdobycia pieniędzy na wynajęcie lokalu, w którym chciał zamieszać ze swoją partnerką. Mężczyzna zrabował z punktu pocztowego nieco ponad 6,7 tys. zł.

Ze względu na stan zdrowia poszkodowana nie została przesłuchana. Śledczy zapowiedzieli, że nie jest wykluczone, iż po przesłuchaniu kobiety i pozyskaniu opinii biegłych, zarzut wobec Adriana R. zostanie uzupełniony o usiłowanie dokonania zabójstwa.

W poniedziałek tuż przed południem policja została poinformowana, że napadnięto na pracownicę punktu pocztowego w miejscowości Mosty w powiecie lęborskim. 49-latka została uderzona siekierą w głowę, a sprawca uciekł. Zatrzymano go kilka godzin po zdarzeniu.

49-letnia pracownica poczty doznała pęknięcia czaszki i przeszła operację neurochirurgiczną. Jej aktualny stan śledczy oceniają jako "ciężki, ale stabilny".

Nazwisko podejrzanego o rozbój mężczyzny wcześniej pojawiało się w różnych materiałach policyjnych, a ostatnio sąd orzekł wobec niego - za kradzież - karę ograniczenia wolności.

APA