Dziś w Szczecinie zbierze się na wyjazdowym posiedzeniu Zarząd Krajowy i zarząd zachodniopomorskiej PO, a także prezydium klubu parlamentarnego Platformy. Tematem spotkania ma być sprawa zarzutów dla sekretarza generalnego PO, posła Stanisława Gawłowskiego. Decyzją sądu został on w niedzielę aresztowany na trzy miesiące.

Poseł PO Stanisław Gawłowski w sądzie / Marcin Bielecki /PAP

Nadzwyczajne spotkanie Zarządu Krajowego PO zaplanowano na godz. 10:30. Podejmiemy działania związane z nieuzasadnionym aresztowaniem sekretarza generalnego największej partii opozycyjnej w Polsce - zapowiedział szef PO Grzegorz Schetyna.

Stanisław Gawłowski został zatrzymany w piątek; tego dnia usłyszał też w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dotyczą okresu, kiedy Gawłowski był wiceministrem ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. 


W niedzielę wieczorem sąd zdecydował, że Gawłowski spędzi 3 miesiące w areszcie. Mecenas Roman Giertych ocenił zaraz po opuszczeniu sali sądowej, że dowody w sprawie jego klienta były "słabe", a argumentacja sądu - "rutynowa". Zapowiedział złożenie zażalenia. Mam nadzieję, że Sąd Okręgowy jak najszybciej rozpatrzy ten wniosek - podkreślił.Później napisał na Twitterze: "uzasadnienie postanowienia doręczone stronom jest zdumiewające. Jako argument za mataczeniem sąd przytacza... wypowiedzi Gawłowskiego do mediów w związku ze stawianymi zarzutami, co zdaniem sądu mogłoby wpływać na świadków". "Wniosek: poseł oskarżany przez prokuraturę ma milczeć" - dodał mecenas.


(mn)